Pracodawca brutalnie pobił pracownika, bo ten chciał...

11.10.2013 17:23

Fot. Flickr/LifeSupercharger

Wszystko przez złą atmosferę w pracy. 

Zawodowy kierowca z Siemianowic Śląskich Mirosław Litiński pracował od stycznia w jednej z firm transportowych w Sosnowcu. Woził dla niej meble Conforamy po Europie, pracował od poniedziałku do soboty i dla rodziny miał czas tylko w niedzielę. Nie narzekał na płacę, nie chorował. 

Problemem pana Mirosława była atmosfera w firmie, której właścicielem jest Robert N., gdyż prawa ręka szefa - Tomasz D. nie tylko rozstawiał kierowców po kątach, ale także był niesłowny i niepunktualny, utrudniając pracę kierowcom. 

W końcu września pan Mirosław postanowił się zwolnić z pracy i powiadomił Roberta N., że nie jest w stanie dłużej współpracować z Tomaszem D. Szef zaproponował jednodniowe wypowiedzenie, grożąc dyscyplinarką w razie, gdyby Litiński się nie zgodził na takie rozwiązanie. Ostatecznie strony umówiły się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron i ustalono, że w niedzielę 6 października Robert N. przyjedzie do pracownika z dokumentami i zaległą wypłatą. 

Strażnicy miejscy skazani. Pobili kobietę, bo... źle zaparkowała

więcej

Razem z Robertem N., ku zaskoczeniu pana Mirosława, zjawił się Tomasz D. Po podpisaniu dokumentów, Tomasz D. założył kastet i zaatakował Litińskiego. Kiedy, będąca świadkiem zajścia, żona dobiegła do pana Mirosława, leżał na ziemi, a wokół rozrzucone były zakrwawione papiery. Robert N. i Tomasz D. odjechali z piskiem opon. 

Lekarze stwierdzili złamanie kości ocznej i zagrożenie oka - Mirosław Litiński może stracić oko, a tym samym pożegnać się z możliwością pracy jako zawodowy kierowca. Policja potwierdziła, że prowadzi postępowanie w sprawie uszkodzenia ciała. 

Robert N. przyznał dziennikarzom "Gazety Wyborczej", że mogło dojść do szamotaniny między Mirosławem a Tomaszem D., ale zaprzecza aby cokolwiek widział. 

Niedawno głośna była sprawa 23-latka, którego były pracodawca próbował zamordować po tym, jak ten upomniał się o wypłatę. Tym razem, jeżeli historia kierowcy z Siemianowic się potwierdzi, pracodawca nie mógł się pogodzić z odejściem pracownika. 

Tagi: pobicie pracownika przez pracodawcę, pracodawcy, stosunki pracodawców i pracowników

Następny tekst:

Fiskus kontra bary mleczne. Koniec z tanim jedzeniem?

Dodaj komentarz

Komentarze

Gość 2013-10-11 21:06:26 Odpowiedz Zgłoś

Szanowny Panie "redaktorze"! W którym miejscu u człowieka, bądź u jakiegoś innego ssaka znajduje się "kość oczna"? Trzeba wiedzieć co się pisze, a nie bzdurzyć jak to się coraz częściej zdarza pismakom, nie Redaktorom.
0

Gość 2013-10-11 21:22:53 Odpowiedz Zgłoś

W Bulandzie katolickiej niedługo słowa nie będzie można powiedzieć na pana jak 400 lat temu! Wtedy też POlska była katolicka i paroby musiały pracować i nawet patrzeć na pana nie mogły tylko łeb w dół oraz milczenie. Zmierzamy do tamtych czasów. Tu gostek z obciętymi paluchami, tu pobity. By parobów przybywało a byznezmynom żyło sie dostatniej! O takie polsie walczył człowiek nadziei Bolek! I take budujem bo Polska w budowie kościołów i feudalnego reżimu, folwarków pańskich, itp. Precz z komuną! Wiwat solydarność!
0

Gość 2013-10-11 21:23:07 Odpowiedz Zgłoś

W Bulandzie katolickiej niedługo słowa nie będzie można powiedzieć na pana jak 400 lat temu! Wtedy też POlska była katolicka i paroby musiały pracować i nawet patrzeć na pana nie mogły tylko łeb w dół oraz milczenie. Zmierzamy do tamtych czasów. Tu gostek z obciętymi paluchami, tu pobity. By parobów przybywało a byznezmynom żyło sie dostatniej! O takie polsie walczył człowiek nadziei Bolek! I take budujem bo Polska w budowie kościołów i feudalnego reżimu, folwarków pańskich, itp. Precz z komuną! Wiwat solydarność
0

Kubuś Puchatek 2013-10-11 21:49:14 Odpowiedz Zgłoś

Pracodawca z Siemianowic to nie Polak tylko judasz albo zakamuflowana opcja niemiecka
3+

BoLoPruszków 2013-10-11 21:49:37 Odpowiedz Zgłoś

Jaki problem, moje komando już czeka na zlecenie
4+

Gość 2013-10-11 21:53:57 Odpowiedz Zgłoś

Zastrzelić obydwóch sq...nów, następni już tak nie zrobią.
5+

Gość 2013-10-11 22:09:55 Odpowiedz Zgłoś

Dlatego jak mnie ktoś zaatakuje to nawet nie będę patrzył tylko lał do upadłego bo w tym kraju prawa nie ma.
7+

Gość 2013-10-11 22:17:23 Odpowiedz Zgłoś

nie pierwsza akcja z pobiciem kierowcy przez pracodawce, takie zachowania mocno POwszechnieją w tym P******ym kraju.
1+

Gość 2013-10-11 22:46:25 Odpowiedz Zgłoś

i taka jest prawda o POlskich pracodawcach - sponsorach obecnie sprawującej rządy mafii
5+

Gość 2013-10-11 22:53:55 Odpowiedz Zgłoś

to wina tuska
1-

Gość 2013-10-11 23:11:31 Odpowiedz Zgłoś

taki tomaszek D kiedys też się natnie i dostanie porządnie w piz...ę :) na miejscu tego pana pozwałbym ów tomasza d. z powództwa cywilnego i tomaszek ów d. płaciłby mi kaskę dożywotnio :))))))))))))))))))))))))))))))
9+

Gość 2013-10-11 23:15:12 Odpowiedz Zgłoś

nie pracownika tylko niewolnika, bo traktował pracowników jak niewolników
2+

hgf33 2013-10-11 23:20:04 Odpowiedz Zgłoś

Spaliłbym s..... chałupę, a jego posłał do ziemi. Tak by się skończyło cudakowanie sk.......na.
4+

kpt 2013-10-11 23:23:56 Odpowiedz Zgłoś

czy ktos ma jeszcze watpliwosci ,ze Zielona Wyspa w Wyspe Niewolników sie zamienia?
4+

Gość 2013-10-12 00:00:44 Odpowiedz Zgłoś

w cywilizowanej Europie , badndyta byłby za kratami .
0
Strona 2 z 5 1 2 3 4
4 Zobacz, na co trafiła klientka Biedronki: 30 stopni, a mięso leżało na... 30.07.2014 13:43
5 Kupujesz chleb? Zobacz, na co musisz uważać 29.07.2014 18:21
Sponsorowane
Co pić w czasie upałów? Rady eksperta Napoje z lodem wcale nie są najlepsze w upał. Co pić a czego lepiej w upale unikać -...