PRACA: Najlepsze zarobki świata

24.11.2009 15:49
sxc.hu

Fot. sxc.hu

Czyli gdzie najbardziej opłaca się pracować?

Według raportu „Prices and Earnings”, na który powołuje się forbes.com, najwięcej w Europie zarabiają pracujący w Zurychu (22,6 dolara na godzinę) i Genewie (ponad 20 dolarów).

Aż dziesięć razy mniej zarabiają natomiast mieszkańcy Kijowa (ok. 2,40 dolara za godzinę). Uśredniając dane z UE, mieszkańcy Europy Zachodniej wciąż zarabiają blisko trzy razy więcej niż mieszkańcy Europy Wschodniej (z najniższymi stawkami w Bułgarii i Rumunii, czyli krajami, które jako ostatnie weszły do Unii).

Raport pokazuje wciąż gigantyczną wręcz przepaść dochodów tak w sektorze prywatnym, jak i publicznym - powołuje się na przykład paryskiego urzędnika bankowego, który dostaje pensję w wysokości 58 600 dolarów rocznie, podczas gdy np. jego kolega po fachu z Budapesztu zarabia pięć razy mniej (11 200 dolarów rocznie). Nie lepiej jest w Polsce - raport podaje, że przeciętny mechanik samochodowy z Zurychu zarabia średnio 43 100 dolarów rocznie (po opodatkowaniu), w Dublinie 34 800 dolarów, a mechanik z Polski zaledwie 7 500 dolarów.
- Wyrównanie standardu życia w Unii Europejskiej i ujednolicenie zarobków we wschodniej i zachodniej Europie to nie jest kwestia najbliższych lat, lecz kolejnej dekady lub dwóch - ocenia Brian O'Reilly, dyrektor strategii dla globalnych rynków papierów wartościowych w dziale zarządzania majątkiem w banku UBS.
Ceny, wydatki, koszt życia

Zarobki zarobkami, ale ważne są też wydatki i ceny w danych krajach.

Gdzie zatem jest najdrożej? W Oslo, Zurychu i Kopenhadze. Ale wysoki koszt życia jest też w Szwajcarii – głównie w Zurychu i Genewie (sama żywność jest tam nawet o połowę droższa niż w innych miastach Europy Zachodniej).

Na zachodzie Europy rekordy biją też ceny usług i komunikacji – tu liderem jest Wielka Brytania, gdzie np. podróż koleją jest dwa razy droższa niż w pozostałych państwach Europy Zachodniej. Ale drogie są też Niemcy, gdzie za podróż pociągiem płaci się 1,5 razy więcej.

Podatki, czyli droga Europa

Najwyższe podatki w Europie (oraz na świecie) są w Kopenhadze – państwo ściąga z zarobków aż 46 procent podatku oraz, co ciekawe w Ljubljanie – 39 procent.

Najniższymi podatkami może poszczycić się zaś Nikozja (stolica Cypru) – państwo pobiera tam zaledwie 10 procent wysokości pensji, Dublin i Moskwa (tylko 15 procent). Ale uwaga, relatywnie niskie podatki są również w Szwajcarii - 25 lub 30 procent. I to właśnie obywatelom tego kraju zostaje najwięcej w kieszeni po odliczeniu podatków.

Wydaje się zatem, że najłatwiejsze i najbogatsze życie jest wciąż w Szwajcarii, tym bardziej, że właśnie tam znajdują się dwa miasta, w których można liczyć na najwyższe zarobki na świecie.

Warto w tym aspekcie porównać Europę z USA: zarobki w Nowym Jorku czy w Los Angeles opodatkowane są tylko 28% i 27% stawkami.

Resume

Przedstawione wyżej dane pochodzą z badania "Price and Earnings" przeprowadzonego przez szwajcarski bank UBS, który przyjrzał się sile nabywczej mieszkańców 73 miast świata. Na potrzeby badania przeanalizowano stawki godzinowe w 14 zawodach biorąc pod uwagę godziny pracy, płatne urlopy i dni wolne od pracy, po czym przeliczono wyniki na dolary amerykańskie.
- Najtrudniejsza sytuacja w Europie jest w jej części wschodniej (Rosja, Ukraina) i Centralnej – ocenia raport. Przykłady? Np. nauczyciel w Moskwie lub Kijowie zarabia średnio ponad 7 tys. dolarów rocznie, podczas gdy w Europie Zachodniej aż pięć razy więcej (prawie 33 tys. dolarów).
Ale zawsze jak są plusy, są też jakieś minusy - wysokie płace na Zachodzie przesuwają inwestycje na wschód Europy - właśnie dlatego np. Google otworzył swe biuro we Wrocławiu, a nie np. w Brukseli. Bo tam jest po prostu taniej. Przykłady można mnożyć.

Warto też na koniec dodać, że najwyższy spadek zarobków stał się ostatnio udziałem Londynu, w którym zamieszkało wielu naszych rodaków. Sprawił to kryzys oraz mocno tracący w tym roku na wartości funt. Tym, samym londyńczycy są dziś o blisko 25% tańsi niż trzy lata temu.

Pierwsza dziesiątka najlepszych zarobków:

1. Zurych

2. Genewa

3. Dublin

4. Luksemburg

5. Kopenhaga

6. Oslo

7. Helsinki

8. Monachium

9. Frankfurt

10. Bruksela

A czy nasi czytelnicy zamieszkujący ww. miasta zgadzają się z wynikami rankingu? Czekamy na opinie.
Tagi: Europa, praca, świat, zarobki

Następny tekst:

sxc.hu Pożyczasz lub wymieniasz? To uważaj!

Dodaj komentarz

Komentarze

Gość 2009-11-25 22:12:40 Odpowiedz Zgłoś

Przepraszam ale średnia tego mechanika wychodzi koło 1800zł m-cznie.Od ręki za tyle biorę 10-ciu na etat.Pierd..nie o "Szopenie".Jak nie dam 2500 na rękę (żaden super fachowiec) to wogóle nikt nie przyjdzie do pracy.Normalka to 3tys. w górę.Piszę oczywiście o mechaniku a nie "druciarzowi garażowemu".To daje jakieś 12tys$ a nie 7.
P/S piszę z małego miasta w stolicy pewnie X2
0

Gość 2009-11-25 22:29:27 Odpowiedz Zgłoś

\'ja w polsce mam od 1000 zl w zwyrz tygodniowo\'

A Ty w ogóle maturę zdałeś? \'Wzwyrzu\' Ty jeden...
0

Gość 2009-11-25 22:48:32 Odpowiedz Zgłoś

Gość Jak wszedzie gdzie sie zarabia minimalna lub nieco powyrzej.Prawda jest taka ze gdziekolwiek by nie mieszkac jak sie nie zarabia sredniej krajowej lub wiecej to sie bedzie biede klepac i koniec, a porownywanie zarobkow lub cen nie ma sensu no chyba ze wezmie sie pod uwage ceny i zarobiko razem.

Po pierwsze czytaj ze zrozumieniem. porownywali sile nabywcza pieniadza, a nie zarobki.
Po drugie nie wszedzie minimalne zarobki oznaczaja biede, np. w irlandii miniumum to 8.65e/h co daje 1300e miesiecznie (i to jest netto, bo przy progu 18,600 e rocznie wolnej kwoty od poadtku przy takich zarobkach podatku sie nie placi)
0

Adam 2009-11-26 00:04:05 Odpowiedz Zgłoś

Mieszkam i pracuje w Dublinie, w Tesco i zarabiam 11,5 Euro na godzinę po 3 latach pracy. Moja tygodniowa wypłata to około 400 Euro( zależy od ilości przepracowanych godzin). Wszystkie niedziele są płacone razy 1,5 a święta państowe x2. Także nawet jako zwykły cieć w Tesco zarabiam całkiem godnie moim zdaniem. pozdrawiam :)
0

M. 2009-11-26 10:20:40 Odpowiedz Zgłoś

Gość dobry mechanik to 7500 miesiecznie zarobil.......


Nie wiem czy doczytałeś ale te stawki są w dolarach podawane.. Polecam kursy czytania ze zrozumieniem.
Pozdrawiam M.
2-

Beck\'s 2009-11-26 14:52:11 Odpowiedz Zgłoś

Gość Jako pracownik magazynu ze średnim i uprawnieniami na wózki i z kursem magazyniera, proponują 1600 zł brutto.Jawny wyzysk.


pracownicy magazynu zarabiaja 1600, ale netto(tyle mi oferowali na poczatku). pewnie ci sie brutto z netto pomylilo:)
0

Beck\'s 2009-11-26 14:56:45 Odpowiedz Zgłoś

Gość No nie oszukujmy się płace w Polsce są żałosne dla ludzi zaraz po szkoel albow trakcie studiów!! Jestem na stażu i zarabiam 680 zł do reki to są śmieszne pieniądzę a za studia płacę 700 zł to może powiedźcie mi gdzie tak dobrze płacą. Bo w wakacje pracowała jak sekretarka i zarabiałam 1110 zł do ręki. W Polsce nie ma szans na normalne zarobki!


sa bardzo duze szanse tylko trzeba miec odpowiednie kwalifikacje. 1100 na reke to zarabia juz tylko sprzataczka czy szatniarz. nawet magazynier(przynajmniej mi tyle proponowali na poczatek) ma nie mniej niz 1500 na reke, nie wspominajuc juz o chandlowcu czy programiscie(nawet 10000 na reke!!)
0

Gość 2009-11-26 14:59:54 Odpowiedz Zgłoś

Gość pisz debile o bulgari i rumuni a wpolsce ile sie zarabia mniej niz w tych krajach dostaniesz 6 zl na godz i musisz siedziec cicho


taaak oczywiscie. wiekszej bzdury nie slyszalem. tam 6 zeta za godzine zarabia wysokiej klasy specjalista, a u nas?? sprzataczka albo pracownik produkcyjny
0

Beck\'s 2009-11-26 15:01:25 Odpowiedz Zgłoś

Gość

do Misiowej
Wstydziłabyś się, dając do zrozumienia, że spie****asz jak szczur z płonącego okrętu. Ale niedługo wrócisz, myślę, że najprawdopodobniej do swojej nory.

co ty za brednie wygadujesz , że szczur, że z czego , polska jest kupą gówna nasraną przez polityków i tych wszystkich złodzieji, wyjeb..łem stąd pare lat temu i niczego nie żałuje , mam swoje mieszkanie (nie na kredyt) samochod tu i w polsce (nie nowy w polsce 6letni a tu 4 ) stać mnie na wakacje w hiszpanii raz w roku i jeszcze zawsze coś odłóże .A w polsce ? jako pomocnik na budowie ile bym odlożyl?


i dobrze, ze stad wyjechales bo tylko bys nam wstydu przyniosl. a wpolsce jako pomocnik na budowie zarobilbys okolo 3000 na reke nawet i w zaleznosci od wydatkow duzo bys odlozyl!!
0

Beck\'s 2009-11-26 15:04:38 Odpowiedz Zgłoś

Gość

Gość
Mój chłopak jest monterem w Polsce i ma od 2000 do 7000 tys netto miesięcznie, zależnie od miesiąca. Byłam w Kopenhadze na wycieczce- za coca colę 0,5l zapłaciłam.....19zł :O

w Krakowie na rynku bys zaplacila tez z 10zl....


ale 10 to nie 19, pozatym cola od pan handlujacych na stoiskach kosztuje 5 zeta
0

Beck\'s 2009-11-26 15:07:56 Odpowiedz Zgłoś

kazimiera mieszkancy Kijowa maja 2dol40centow na godzine a ja mam w Polsce 5 zlotych na godzine to na ukrainie lepiej na to wychodzi ja piernicze marnosc w naszym kraju


tylko, ze 5 zeta za godzine zarabia u nas zwykly robol, sprzataczka albo pomoc biurowa bez jezykow, po szkole sredniej. srednie zarobki natomiast wynosza u nas 10-20 zeta za godzine. tam natomiast 2,5 dolarow za godzine zarabia wysokiej klasy specjalista, a srednie zarobki wynosza mniej niz dolara za godzine(i to jak ci zaplaca pieniedzmi a nie np. cebula czy czosnkiem!!)
0

Gość 2009-11-26 15:09:39 Odpowiedz Zgłoś

Gość Frankfurt, lotnisko bagazowy zarabia 2200euro Warszawa,lotnisko 1500zł


tylko te 2200 euro to masz brutto, wiec jak odliczysz podatek to ci zostanie na czysto z 1500 euro. natomiast niemozliwe jest zeby na lotnisku okeciu placili 1500 zeta. moj kolega tam pracuje i spokojnie wyciagnie na reke 2000, a wiec "tylko" 3 razy mniej niz we frankfurcie
0

Gość 2009-11-26 17:40:01 Odpowiedz Zgłoś

Gość po pierwsze w Zurychu są franki a po drugie to wcale nie jest tak słodko-chyba,że na stanowisku prezesa banku
0

Gość 2010-02-12 19:22:58 Odpowiedz Zgłoś

Gość ja w polsce mam od 1000 zl w zwyrz tygodniowo
galy robisz albo jako trans
0

Gość 2010-02-17 03:19:13 Odpowiedz Zgłoś

Co Wy pieprzycie za glupoty. Tego ni ma co przliczac na zlotowki. Tam sie zarabia wiecej i wszystko wiecej kosztuje.Puknijcie sie w glowe dekle. Emi.
[cytat]
[autor]Gość [/autor]
Mój chłopak jest monterem w Polsce i ma od 2000 do 7000 tys netto miesięcznie, zależnie od miesiąca. Byłam w Kopenhadze na wycieczce- za coca colę 0,5l zapłaciłam.....19zł :O [/cytat]
w Krakowie na rynku bys zaplacila tez z 10zl.... [/cytat]
ale 10 to nie 19, pozatym cola od pan handlujacych na stoiskach kosztuje 5 zeta [/cytat]
0
Strona 9 z 10 7 8 9 10
9 To już prawdziwa inwazja małych polskich browarów. Zobacz, co oferują 17.10.2014 15:16
11 To McDonald's? Niezupełnie... Zobacz, jak podrabiają słynne hamburgery 03.09.2014 10:30
Sponsorowane