Na mieszkaniu na wynajem zarobisz ponad 4 proc.

08.11.2014 20:07

Fot. sxc.hu

Przeciętna oczekiwana rentowność inwestycji w mieszkanie na wynajem w największych polskich miastach wzrosła do 4,15 proc. netto w skali roku i jest najwyższa od jesieni 2013 r. W związku z kolejną obniżką stóp procentowych nadal jest to łakomy kąsek dla inwestorów.

W sześciu z siedmiu badanych przez Home Broker i Domiporta.pl miast oczekiwana stopa zwrotu z inwestycji w mieszkanie na wynajem w ujęciu netto w ciągu dwóch ostatnich miesięcy wzrosła. Ale w ujęciu rok do roku na plusie są już tylko cztery ośrodki – najbardziej wzrósł potencjał tego typu inwestycji we Wrocławiu. Rok temu oczekiwana stopa zwrotu wynosiła 4,00 proc., obecnie jest to 4,71 proc. netto. Warto pamiętać, że ujęcie netto oznacza uwzględnienie w obliczeniach nie tylko podatku i kosztów związanych z prowadzeniem tego rodzaju działalności, ale i ryzyko związane z poszukiwaniami najemców (zakładamy, że mieszkanie ma najemców przez 10,5 mies. w roku). 

Warszawa najdroższa, ale nie najbardziej zyskowna

Podobnie jak przed dwoma miesiącami (raport na temat rentowności najmu publikujemy cyklicznie co dwa miesiące), Warszawa nie znalazła się na czele miast, w których na kupnie mieszkania na wynajem zarobić można najwięcej. W poprzednim raporcie została wyprzedzona przez Poznań, tym razem lepiej wygląda Wrocław. Z danych Domiporta.pl wynika, że aktualna stawka najmu metra kwadratowego mieszkania to w stolicy Dolnego Śląska przeciętnie 34,55 zł, co przy średniej cenie zakupu metra mieszkania równej 5514 zł i uwzględnieniu kosztów, podatku oraz przy 10,5-miesięcznym okresie najmu w roku oznacza, że zysk z zakupu mieszkania na wynajem to 4,71 proc. w ujęciu netto. To oznacza, że inwestycja spłaci się w nieco ponad 21 lat.

Niezmiennie jednak, najwyższe stawki (zarówno zakupu jak i najmu) na rynku nieruchomości są w Warszawie. Z ostatniego notowania Indeksu Cen Transakcyjnych Home Broker i Open Finance wynika, że metr mieszkania w stolicy przeciętnie kosztuje 7305 zł. Za jego wynajęcie można z kolei dostać 42,75 zł miesięcznie. Niemal o połowę tańszym miastem, jeśli chodzi o nieruchomości, jest Łódź. Średnia cena transakcyjna metra kwadratowego mieszkania kupowanego w tym mieście to 3787 zł, a przeciętna stawka najmu to 22,41 zł. 

najem.png


Odsetki wyższe niż z banku

I choć 4,15 proc. odsetek w skali roku (średnia dla siedmiu badanych miast) nie wygląda spektakularnie, to warto zwrócić uwagę, że przeciętny zysk z włożenia środków na bankową lokatę to 2,08 proc., a w obligacje skarbowe – 2,67 proc. netto w skali roku. W tym świetle inwestycja w nieruchomość na wynajem wygląda znacznie lepiej. Należy przy tym jednak przypomnieć o tym, że odsetki z lokaty czy obligacji są pewne i ich wysokość jest z góry znana, a dodatkowo pieniądze w banku są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Inwestowanie w nieruchomości wiąże się z ryzykiem, ale nagrodą za jego podjęcie jest wyższy potencjał zysku z inwestycji. Podane w raporcie wartości to rynkowe średnie, co oznacza, że znajdą się klienci, którzy na mieszkaniu na wynajem zarabiają mniej, ale i tacy, których zyski są dużo wyższe.

Osoby inwestujące na rynku nieruchomości stoją przed obliczem wejścia na rynek dodatkowej konkurencji – firmowanego przez skarb państwa Funduszu Mieszkań na Wynajem. Ma on kupować mieszkania w największych miastach (łącznie za 5 mld zł) i wynajmować je w cenach niższych niż rynkowe. Pojawienie się na rynku takiego wolumenu lokali z jednej strony może doprowadzić do obniżki cen czynszów, co stanowi dla indywidualnych inwestorów zagrożenie. Ale ma to i drugą stronę medalu: działanie funduszu doprowadzi do standaryzacji i uporządkowania rynku oraz zwiększenia zainteresowania nim, bo na tle innych krajów europejskich, w Polsce nadal bardzo mało osób mieszka w wynajmowanych mieszkaniach. W sumie korzyści powinno być więc więcej niż strat. 

home broker.png


Rośnie rola najmu krótkoterminowego

W ostatnim czasie w dużych aglomeracjach miejskich oraz miejscowościach turystycznych coraz częściej możemy spotkać się z nową formą inwestowania w nieruchomości: na najem krótkoterminowy. Ten model biznesowy został spopularyzowany przez portale internetowe, które dają dostęp do tysięcy ofert. W Warszawie noc w apartamencie dla dwóch osób kosztuje 120-260 zł, trzypokojowe mieszkanie dla pięciu osób to koszt ok. 350 zł za dobę. Kluczowym krokiem w procesie przygotowawczym do inwestycji jest wybranie właściwej grupy docelowej, ponieważ pozwoli to oszacować jakie koszty musimy ponieść, aby uzyskać właściwy standard.

Szczególnie pożądaną grupą lokali są apartamenty, które oferują wysoki komfort w świetnej lokalizacji za cenę pokoju w sieciowym hotelu – mówi Maciej Górka z Domiporta.pl. - Jednak nie tylko apartamenty cieszą się powodzeniem, spora grupa klientów korzysta z ofert tanich o średnim standardzie wykończenia, ale wyposażonych w pełne zaplecze kuchenne i sprzęt AGD, dzięki czemu można odwiedzając daną miejscowość oszczędzić na kosztach wyżywienia.

Przeznaczoną pod wynajem nieruchomość możemy również przygotować w standardzie hostelu, przez co zwiększymy szansę na pełne obłożenie. Oczywiście im więcej mamy lokatorów, tym więcej czasu musimy poświęcić na obsługę lokalu. Dodatkowym argumentem zachęcającym do tej formuły inwestycyjnej jest możliwość osiągania wyższych dochodów względem najmu długoterminowego, nawet przy obłożeniu na poziomie 60-70 proc. możemy uzyskać zysk wyższy nawet o 30 proc. względem najmu tradycyjnego.

Przy tej kategorii inwestowania w nieruchomości bardzo dobrze działa efekt skali. Każdy potencjalny inwestor powinien również wiedzieć, że konieczne jest reinwestowanie ok. 10-15 proc. przychodu w poniesione szkody, które przy dużej rotacji lokatorów są nieuniknione - mówi Maciej Górka z Domiporta.pl. 

Tagi: co lepsze kupno czy wynajem, mieszkania na wynajem

Następny tekst:

Ile litrów benzyny kupi za średnią pensję Polak, a ile Amerykanin?

Dodaj komentarz

Komentarze

kre 2014-11-17 14:57:08 Odpowiedz Zgłoś

Funky Koval Za 4% to nie opłaca się w ogóle kupować mieszkania na wynajem. Za mały zysk do włożonych i zamrożonych pieniędzy. I trzeba jeszcze remontować co 4-5 lat. Nie mówiąc o spadających cenach mieszkań od kilku lat. Skórka nie warta wyprawki.
jesteś ekonomistą ..z niesamowitym doświadczeniem - policz ile zatem kosztować bedzie trzymanie tej gotówki w kieszeni...
2-

Gość 2014-11-17 20:33:49 Odpowiedz Zgłoś

W tym kraju jednak mozna zarobic troche kasy, nawet w bardzo przyjemny sposob, mi pomoglo oszukac-gielde.pl teraz moje problemy sie rozwiazaly i moge bardziej cieszyc sie zyciem
3-

zlotowa 2014-11-18 00:00:17 Odpowiedz Zgłoś

Inwestuje w fundusze "uni korona" po 3 latach zarobilem 21procent netto, narazie jestem zadowolony,w Polsce wynajem daje marne efekty ,a przytym nerwy zszarpane .
1-

Gość 2014-11-18 15:50:57 Odpowiedz Zgłoś

a na koncie junior w pko nawet 4,5% i nie trzeba miec mieszkania :).
0

milioner 2014-11-19 13:09:56 Odpowiedz Zgłoś

w takim razie szkoda zachodu. To ja wolę lokatę w swoim PKO BP , procent podobny a z najemcami nie muszę się użerać.
2+

steew 2014-11-21 15:46:48 Odpowiedz Zgłoś

kre Funky Koval Za 4% to nie opłaca się w ogóle kupować mieszkania na wynajem. Za mały zysk do włożonych i zamrożonych pieniędzy. I trzeba jeszcze remontować co 4-5 lat. Nie mówiąc o spadających cenach mieszkań od kilku lat. Skórka nie warta wyprawki. jesteś ekonomistą ..z niesamowitym doświadczeniem - policz ile zatem kosztować bedzie trzymanie tej gotówki w kieszeni...
to proste za 3 lata za te same pieniądze kupi większe i lepsze mieszkanie.. kumasz czacze?
3+

Arnaud 2014-11-23 18:18:53 Odpowiedz Zgłoś

I have exactly what info I want. Check, please. Wait, it's free? Awesemo! http://ifrabt.com [url=http://gxemextf.com]gxemextf[/url] [link=http://wtrgto.com]wtrgto[/link]
3-

doświadczony 2014-11-28 12:45:42 Odpowiedz Zgłoś

skr Roza Przez 10 lat wynajmowałam ludziom nowe mieszkania. To fakt, że wówczas było to bardziej opłacalne niż w obecnym czasie. Jednak na ten temat mogę napisać wielotomową książkę i zaręczam, że zjadłam na tym zęby. Odradzam chętnym tego typu interes, bo można się przejechać bardzo mocno. Jeśli się nie ma twardego charakteru, to z góry trzeba założyć, że będą wielkie straty. Są ludzie obcykani w podnajmowaniu od kogoś mieszkania i potrafią robić różne sztuczki aby zrobić właściciela w konia i nie zapłacić, lub też zdemolować mieszkanie. Jeśli już, to lepiej zainwestować w pokoje hotelowe i tam wynajmować. Nie są to ogromne pieniądze, ale spokojnie co miesiąc spływają i apartamenty są zadbane i szanowane. Chętnie poczytam o szczegółach, generalnie wydaje mi się, że najem z kaucją jest w miarę prosty i bezpieczny. Mylę się?
Albo chodzisz do gimnazjum albo no nie wiem. Przy obecnie obowiązującym prawie wspominanie o bezpiecznym dla właściciela wynajmie, to czysty odlot. Nieuczciwy czyli niepłacący czynszu czy za media lokator plus czasami dewastacja lokalu i zyski ulatniają się . Jednomiesięczna kaucja to są żarty a nie zabezpieczenie. A prądu z który nikt nie płaci nikt ci nie odłączy , włącznie z Zakładem Energetycznym. A dalej to wiedza kosztuje.
1+

skype ilgamos 2014-12-10 08:19:28 Odpowiedz Zgłoś

Sposoby na 100 % zarobku.
2-

Gość 2014-12-14 04:24:26 Odpowiedz Zgłoś

Napędzamy chytrość . Zapisz się na nasze zamiary , jesteś tak samo chytry jak my , nie zależy nam na tobie lecz na psychopatycznej osobowości twojej . Blisko nam do ciebie , może dasz nam się wy .....ć . Nie , chyba nie ? A te wypociny w komentarzach to dla kogo ? To dla ciemnoty , krótkowzrocznej zainteresowanej lansowaniem swojej własnej facjaty.
0
Strona 1 z 3 1 2 3
9 To już prawdziwa inwazja małych polskich browarów. Zobacz, co oferują 17.10.2014 15:16
11 To McDonald's? Niezupełnie... Zobacz, jak podrabiają słynne hamburgery 03.09.2014 10:30
Sponsorowane