Piątek [03.09.2010, 14:34]
Polska zajmuje czołowe miejsca w Unii Europejskiej w rankingach ubóstwa. To wiemy, ale ostatni raport Komisji Europejskiej przynosi wnioski szokujące. Przed biedą w Polsce nie chroni nawet zatrudnienie.
Ubóstwem zagrożonych jest aż 22% dzieci żyjących w polskich rodzinach, gdzie przynajmniej jedno z rodziców ma pracę, nawet wówczas, gdy korzystają ze świadczeń społecznych. To najwyższy wskaźnik w całej Unii Europejskiej. Z raportu wynika, że zagrożenie biedą, mimo posiadania stałego zatrudnienia, dotyczy 13% dorosłych Polaków.
Według definicji Komisji Europejskiej pułap ubóstwa to 60% przeciętnego wynagrodzenia w danym kraju. Komisja tłumaczy, że zarobki poniżej progu ubóstwa uniemożliwiają pełne uczestnictwo w życiu społecznym, gospodarczym i kulturalnym. W takiej sytuacji mówi się o wykluczeniu.Oznacza to, że nawet stałe zatrudnienie niekoniecznie zapewnia dochody powyżej pułapu zagrożenia biedą - komentuje Komisja Europejska.
W Polsce 26% dzieci żyje w biedzie lub na jej skraju, to najwyższy wskaźnik w UE. W całej UE poniżej progu ubóstwa żyje 19% dzieci.
Co piąty Polak (19%) żyje poniżej progu ubóstwa. Najmniej osób ubogich (10%) jest w Holandii i w Czechach. Średnia dla 25 krajów UE (bez Rumunii i Bułgarii) to 16%.
Jednak najbardziej zaskakujące wnioski można wyciągnąć z części raportu, która pokazuje korelację między ubóstwem i zatrudnieniem. W niektórych krajach praca lepiej chroni przed biedą niż w innych. W krajach nordyckich, a także w Niemczech, Słowenii, Belgii, Czechach i na Malcie bieda grozi mniej niż 5% obywateli ze stałym zatrudnieniem. W Polsce dotyczy to 13% pracujących.
Polska została sklasyfikowana razem z Grecją, Hiszpanią, Włochami, Litwą, Łotwą i Portugalią jako kraj, gdzie zadania dla rządu w walce z biedą są największe.





