Wtorek [09.02.2010, 09:45]
Awans do WIG20 to ukoronowanie drogi, którą przeszedł Getin Holding w ostatnich latach – podkreślają analitycy ankietowani przez "Rzeczpospolitą". Gdy powstała koncepcja utworzenia finansowego holdingu, kapitalizacja Getinu wynosiła zaledwie kilkanaście milionów złotych (styczeń 2003 r.). Dziś rynek wycenia holding na grubo ponad 9 mld zł. I jest to największa grupa finansowa będąca w rękach prywatnych.
- Pod względem kapitalizacji jesteśmy w pierwszej dziesiątce spółek giełdowych już od dłuższego czasu - mówi Krzysztof Rosiński, prezes Getin Holding. Zdaniem analityków wejście do indeksu największych spółek giełdowych, których akcje są najbardziej płynne, to przede wszystkim więcej analiz robionych m.in. przez domy maklerskie. - A więcej analiz oznacza, że więcej inwestorów może chcieć w spółkę zainwestować - uważa jeden z analityków. Krzysztof Rosiński mówi, że priorytetami firmy są dalsza dywersyfikacja działalności oraz utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu wyników, sprzedaży i całego biznesu.
Z kolei debiut Asseco Poland w głównym indeksie giełdowym ma związek z przejęciem przez tę spółkę Prokomu i jest konsekwencja umowy, którą Asseco zawarło z Ryszardem Krauzem i Prokom Investments we wrześniu ubiegłego roku. Na jej podstawie Asseco kupiło 21,49% akcji Prokomu dających 23,69% głosów na walnym zgromadzeniu.
Po zakończeniu fuzji marka Prokom ma zniknąć z rynku. a pozostanie na nim Asseco, która od firmy Ryszarda Krauzego przejmie lukratywne kontrakty w sektorze publicznym (m.in. ZUS). Drugim filarem spółki będzie działalność zagraniczna. Asseco jest właścicielem kilku prężnie działających spółek informatycznych w Europie Środkowej.
- Zagranica ma już blisko 40 procent udziału w przychodach grupy - szacuje Bartłomiej Drywa, odpowiadający w Asseco Poland za relacje inwestorskie. W 2007 r. wzrost przychodów grupy wyniósł 158%, do 1,28 mld zł, a zysku – 119%, do 163,4 mln zł (ma to związek z połączeniem spółki z Softbankiem). Asseco będzie miało 2 procent udziału w WIG20. Udział Getinu wyniesie zaś 3,5 procent - więcej niż w przypadku BPH (3 procent).






