Wtorek [09.02.2010, 09:45]
Ale sąsiedzi nie chcą ani toalet, ani willi, ani właściciela.
Rosyjscy nowobogaccy nie są znani z wysublimowanego gustu, dlatego nie dziwi to, że – jak pisze Bloomberg.com – mieszkańcy Greenwich w amerykańskim stanie Connecticut sceptycznie podchodzą do planów budowy willi swojego nowego sąsiada, rosyjskiego milionera Walerego Kobana, który fortunę zawdzięcza inwestycjom w porty lotnicze. Mimo tego, projekt domu jest na tyle interesujący, że warto się mu przez chwilę przyjrzeć.
Willa miała być znana przede wszystkim z tego, że w środku planowano wybudować 26 toalet. Po tym, jak do projektu zastrzeżenia zgłosiła miejscowa komisja planowania przestrzennego, zmniejszono tę liczbę do 15. Zgody komisji jednak wciąż nie ma.
Projekt domu zakłada też umieszczenie w nim prywatnego kina, siłowni, sali do masażu, krytego basenu i piwnicy z winami, a także klubu nocnego i sali bilardowej.






