Wtorek [07.02.2012, 14:10]
Przez sektor nieruchomości przetacza się fala niepokoju. Stracha inwestorom po ubiegłorocznych mocnych wzrostach cen napędził kryzys w USA. W rezultacie branża deweloperska straciła zwolenników, co widać po spadających kursach spółek. Eksperci jednak uspokajają: nie jest źle.
- Nie należy bezpośrednio łączyć kryzysu w USA, który ma charakter finansowy, z sytuacją na światowym rynku real estate - przekonuje Aleksander Kwiatkowski, prezes AT Kearney w Polsce.
Doradcza firma postanowiła odpowiedzieć na pytanie: gdzie warto zainwestować w nieruchomości. Z jej badań wynika, że w Polsce, która uplasowała się na 9. pozycji wśród 50 najbardziej atrakcyjnych rynków.
Specjaliści nie brali pod uwagę nasyconych rynków Ameryki Północnej i Europy Zachodniej. Selekcji dokonali spośród krajów o najwyższym średniorocznym wzroście PKB w latach 2003-07 i ponad 2 mln mieszkańców.
- Nie licząc Rosji, która przy wysokim poziomie szans na zarobek charakteryzuje się równie wysokim poziomem ryzyka (5. miejsce w rankingu - red.), Polska jest de facto najbardziej atrakcyjnym krajem do inwestowania w nieruchomości w Europie Środkowej i Wschodniej - mówi Aleksander Kwiatkowski.
Rumunia zajęła 18., Czechy - 21., a Ukraina -27. miejsce. W czołówce jest Azja: Chiny, Indie, Tajlandia i Tajwan.
Sunset i Nasdaq
Raz na wozie, raz pod wozem. Tak w skrócie można opisać ponad 20-letnią historię wielkopolskiej spółki odzieżowej Sunset Suits. Ta rodzinna firma zajmująca się szyciem i sprzedażą garniturów do 1999 r. radziła sobie całkiem nieźle, uzyskiwała nawet 200 mln zł przychodów. Jednak w latach 2000-04 przeżyła głęboki kryzys finansowy.
Po wielu chudych latach, już w dobrej kondycji finansowej Sunset Suits szykuje się dziś do wejścia na parkiet. Co ciekawe, przetrze innym polskim firmom szlaki na amerykański rynek Nasdaq. Debiut jest planowany na przełom tego i przyszłego roku. Jednak najpierw, najpóźniej za miesiąc, spółka trafi do tzw. giełdowej poczekalni OTC (odpowiednik polskiego CeTO).
Forma debiutu też jest nietypowa. Sunset Suits jako jedna z niewielu polskich firm, zdecydowała się bowiem na tzw. reverse merger, czyli odwrotną fuzję.
Znów karcą Polskę za VAT
Pobieranie przez fiskusa 250 tys. zł kaucji od polskich firm okazało się niezgodne z prawem unijnym. Felerny przepis wszedł w życie 1 maja 2004 r. razem z nową ustawą o VAT. Stanowi on, że firmy funkcjonujące krócej niż rok muszą czekać na zwrot VAT z urzędu skarbowego aż 180 dni. Jeżeli chcą uzyskiwać zwrot podatku szybciej (w 60 dni), muszą uiścić owe 250 tys. zł kaucji. Jest szansa, że firmy nie będą mieć już takich kłopotów. We wtorek rząd przyjął projekt nowelizacji VAT, który zakłada likwidację kaucji gwarancyjnej.
www.pb.pl





