Wtorek [09.02.2010, 09:45]
Kiedy spojrzymy na dzisiejsze notowania na Zachodzie Europy, to widać, że indeksy szukają dna i oscylują wokół zera, podobnie wygląda sytuacja w Kanadzie. Ciekawe, że ostatnie notowania w Azji praktycznie pozostają bez echa w Europie. Azjatyckie indeksy traciły, i to bardzo mocno. Shanghai Composite stracił ponad 3%. Hang Seng oddał 2,37%. Japoński Nikkei 225 stracił aż 2,3%! Jeżeli europejskie indeksy zaczynają być obojętne na tak silną przecenę w Azji, to może to oznaczać silny poziom wyprzedania rynku. W najbliższych sesjach można się spodziewać wzrostów. Wystarczy, że Stany zaczną odbijać, to i Europa powinna ruszyć do góry.
WIG 20 kończy dzisiejszą sesję umiarkowanym wzrostem o 0,25%. Poziom zamknięcia głównego indeksu to 2915 punktów. Początek notowań rozpoczął się w obszarze ujemnym, potem rynek szybko zdominowały byki i rozpoczął się szturm na bliżej nieokreślone szczyty. Było to jednak spekulacyjne odreagowanie ostatnich spadków, potem WIG 20 nie miał już sił rosnąć i przeszedł w ruch horyzontalny. W końcówce sesji znów atakowały byki, ale bezskutecznie, i zamykamy się na małym plusie. Dodatnie zamknięcie może jednak oznaczać przyczółek do dalszych wzrostów.
Zobaczmy, co się dzieje z S&P 500. Indeks przechodził w ostatnim czasie głębszą korektę. Wskaźniki sugerują duży poziom wyprzedania rynku. CCI niebawem powinien dać sygnał kupna. W najbliższym czasie w Stanach powinno dojść do odreagowania ostatnich spadków. Jeżeli jednak to nie nastąpi, a spadki będą się pogłębiały, to możemy wejść w kolejną głęboką falę przeceny, która może zakończyć się nawet krachem na Wall Street. Piszę "jeżeli", a więc taki wariant nastąpi, jeżeli amerykańskie indeksy będą łamały kolejne wsparcia. To może wywołać lawinę wyprzedaży.
Sytuacja na światowych rynkach jest dziwna, jednocześnie budząca nadzieję i lęk. Cały czas podkreślam, że patrząc na WIG 20 od strony czysto technicznej, o spadkach będziemy mogli mówić dopiero po przełamaniu wsparcia na 2800 punktów i nieco niżej. O wzrostach natomiast, jeżeli z obecnej konsolidacji, horyzontu, WIG 20 wybije się górą. W tej chwili nikt, powtarzam nikt nie wie, którędy pójdzie WIG 20. Gdyby ktoś wiedział, to nie pracowałby w saloniku na czerwonym dywaniku, tylko odpoczywałby na rajskich wyspach :-)
Patrząc na Nasdaq, to nie widać tu zmiany trendu ze wzrostowego na spadkowy. Ostatnie spadki układają się jedynie w korektę w trendzie wzrostowym. Takie korekty miały już miejsce na tym indeksie od czasu, kiedy zaczął on piąć się na północ po zimowej fali spadkowej. Podobną korektę indeks ten przeżywał w kwietniu bieżącego roku.
Na DJIA ostatnie spadki wyglądają groźniej, bo doszło do wybicia dołem z formacji podwójnego szczytu. Mamy tu wyraźny krótkoterminowy trend spadkowy, trend średnioterminowy i długoterminowy trudne na razie do określenia, choć są szanse na wzrosty.
Porównując dzisiejsze notowania indeksów widać po raz kolejny, że skup odbywa się na akcjach płynnych, a wyprzedaż na mniej płynnych. Obrazują to indeksy, i tak WIG 20 ładnie rośnie, ale sWIG 80 ładnie spada. Indeks średnich spółek stracił dzisiaj 0,66%. Zachowanie indeksów obrazuje pewną prawidłowość panującą na rynku na początku hossy (cała sytuacja wygląda raczej na początek hossy), a mianowicie największymi beneficjentami tego etapu cyklu giełdowego są spółki o dużej kapitalizacji i cechujące się sporą płynnością, czyli głównie WIG 20. To ten indeks da najwięcej zarobić w nadchodzących tygodniach, jeżeli nie powrócą spadki na rynku.
Sytuacja na giełdzie jest dynamiczna i kierunek marszu indeksów może zmienić się bardzo szybko, jak pogoda w górach. Jeżeli spadki będą się pogłębiały, to dojdzie do masowej wyprzedaży akcji i bardzo silnej przeceny, która również uderzy w warszawską giełdę! Będzie wówczas powtórka ze stycznia bieżącego roku! Krach :-)
Co wobec tego robić?! Czy już sprzedawać?! A może potraktować obecne poziomy cenowe jako świetną promocję i zrobić tanio zakupy, wykazać się większym sprytem od innych?!
Dopływające ze Stanów złe newsy pomału się kończą. Sektor bankowy pogrążony jest jeszcze w kryzysie, ale na pomoc śpieszy mu Fed. Giełdy przeważnie wyprzedzają gospodarkę o kilka miesięcy i tak może być tym razem.
Na wykresie WIG 20 mamy ładną białą świecę, której towarzyszy słabnący wolumen. Rate of Change powinien dać niebawem sygnał kupna. Na RSI widać duży poziom wyprzedania rynku, choć wskaźnik nie generuje sygnału kupna, bo wygięcie na północ jest na wysokich poziomach. STS milczy, ale wkrótce, w horyzoncie kilku sesji, spodziewałbym się potencjalnego sygnału kupna. Na oscylatorze Bollingera widać wyprzedanie rynku. Podobnie sytuacja wygląda na CCI. Na MTM 1 powinien wkrótce pojawić się sygnał kupna. A na MTM 2 jeszcze szybciej.
PS
Niniejszy artykuł nie ma charakteru rekomendacji inwestycyjnej, a autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne podjęte pod jego wpływem. W razie pytań dotyczących giełdy można do mnie mailować.






