STRONA GŁÓWNA / GIEŁDA / PO SESJI: Altruizm Polaków nie zna granic

PO SESJI: Altruizm Polaków nie zna granic

Poniedziałek, 19.05.2008 18:23 72 komentarze

Kliknij, aby powiększyć
Polacy są znani z tego, że w chwilach trudnych (początek hossy dla wielu jest trudny do zrozumienia) potrafią sobie pomagać, i tak było dzisiaj na WGPW, gdzie w trosce o innych posiadacze akcji zorganizowali wyprzedaż po promocyjnych cenach. Chcieli w ten sposób obdarować przecenionymi walorami pozostałych inwestorów. Lepszego prezentu tamci nie mogli się spodziewać, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt stanu totalnego wyprzedania rynku.

Niestety martwię się trochę, zresztą jak co bardziej zorientowani w rynku inwestorzy, tym, że będzie już tylko drożej. Dla dobrej kondycji naszego rynku wskazane byłyby dalsze spadki, i to mocne. Spowodowałoby to osunięcie się indeksów na bardzo niskie poziomy, co w efekcie dałoby podłoże do większych wzrostów od tych, które nadchodzą. Niestety o spadkach mogę sobie już tylko pomarzyć. Zwłaszcza biorąc pod uwagę poziom indeksów wielu rynków zachodnich, jak chociażby Wiednia (można zapoznać się z wykresem ATX na stronie www.wienerborse.at). Ale nie tylko Austria, Tajwan czy rosyjski RTS, który już wszedł w nową hossę, przykuły moją uwagę. Dzisiaj analizowałem indeksy z Oslo i tu też mamy nową hossę, warto zajrzeć na stronę norweskiej giełdy i przypatrzeć się indeksom.

Norweskie indeksy są zdecydowanie za wysoko, by można było określić falę wzrostową formowaną przez nie jako korektę w trendzie spadkowym; mamy tu do czynienia z silną już hossą. Błąd, jaki popełnia wielu polskich inwestorów, to nałogowe patrzenie na Stany. Norweg czy Szwed podchodzą do giełdy na zimno, a nie emocjonują się jak nasi spekulanci. Kiedy było tanio, kupili, i teraz trzymają, siedzą sobie w fotelach i cierpliwie czekają. Cierpliwość jest tu bardzo ważna. Nie sprzedają od razu, ale czekają, aż urośnie. Czy Norwegowie mają mniejsze doświadczenie w inwestowaniu na giełdzie od Polaków?! Tam chyba ustrój rynkowy ma nieco dłuższą tradycję, a ludzie są znacznie bardziej zamożni. Czy Austriak kupujący akcje nie szanuje pieniędzy? Kupuje i trzyma. Czeka cierpliwie, czasem miesiącami, i dopiero sprzedaje, a nie jak u nas, że ktoś kupi i następnego dnia chce wskoczyć na listę najbogatszych Polaków :-)

Teraz pytanie retoryczne: czy w dobie globalizacji, kiedy rynki to naczynia połączone, możliwe jest, że 200 km na południe od Polski będzie hossa, albo w Oslo czy na Wall Street, a w Warszawie będzie krach? :-)

Uczcie się od zimnych Norwegów. No proszę, mamy początek sesji w Stanach, a indeksy szykują się do kolejnego uderzenia na północ. Wszystkie amerykańskie indeksy zaczynają zwyżkować. Ostatnio mieliśmy tam, zapowiadaną przez autora, korektę ostatnich wzrostów.

WIG 20 stracił dzisiaj 1,23% i zatrzymał się na poziomie 2995 punktów. Wygląda to na głębszą korektę ostatnich wzrostów w ruchu bocznym. Ktoś zapyta: no ale gdzie te wzrosty pan widzi? Na wykresie - doszło do 3050 punktów, nawet nieco wyżej, i stamtąd korekta, która jednak nie narusza trendu wzrostowego. Chciałbym dzisiaj mieć takie zestawienie statystyczne kto sprzedawał a kto kupował. Przypuszczam, że statystycznie ujmując dzisiejszą sesję, to sprzedającymi byli ludzie z niższym od kupujących wykształceniem, z młodej grupy wiekowej oraz powyżej 50 lat, czyli ta grupa wiekowa, która w młodości nie inwestowała na giełdzie. Przypuszczam, że skupowali inwestorzy o wieloletnim stażu i inwestorzy instytucjonalni, być może zagranica też już zaczęła skup.

Dzisiaj tak trochę w klimacie skandynawskim - OSE All Share urósł... ponad 2,3%! Swiss Market zyskał 1,45%. Na pozostałych europejskich parkietach przewaga wzrostów. A w Azji?! Tu też zdecydowana przewaga wzrostów, Jakarta Composite zamyka się 1,71% nad kreską.

Wielu naszych rodaków ciężko pracuje u Anglików, zobaczmy więc, jak zachowuje się brytyjski FTSE 100. Główny indeks z Londynu osiągnął maksimum we wrześniu na poziomie około 6700 punktów. Potem była bessa i zjechał na około 5400 punktów. Czyli mamy różnicę między wrześniowym szczytem a dołkiem z marca wynoszącą 1300 punktów. A gdzie teraz jest FTSE 100?!

Obecnie indeks ten wspiął się już na... 6353 punkty! Czyli pokonał już prawie 1000 punktów z 1300! Czy tak wygląda korekta?! Widać wyraźnie, że również na Wyspach zaczęła się hossa, analiza techniczna, a w szczególności wysokość fal wzrostowych najdobitniej to potwierdza.

Amerykańskie indeksy pokonały już wszystkie ważniejsze opory tamujące drogę do wejścia w hossę. Indeks każdego indeksu z Wall Street pokazuje, że po bessie zostały już tylko wspomnienia. Ci, którzy dzisiaj straszą bessę, trochę się spóźnili, zresztą jak zwykle, bo kiedy ona się zbliżała, to wtedy mówili o hossie.

Na wykresie WIG-u 20 mamy korektę w trendzie wzrostowym - czarna świeca ma długi dolny cień, a więc zapowiada to wzrosty. O zmianie trendu na spadkowy nie ma mowy, bo dzisiejszych spadków nie potwierdza wolumen. Na oscylatorze Bollingera widać stan głębokiego wyprzedania rynku, który zapowiada silne wzrosty. Jesteśmy nad ważnymi wsparciami z okolic 2971-2973 punktów.

Od czego są dołki na giełdzie? By kupować, tym bardziej, że pod względem wzrostów jesteśmy opóźnieni w stosunku do wielu zachodnich rynków. Zastosowanie tej analogii ułatwia zrozumienie, że wzrosty na WGPW zagoszczą w najbliższych dniach. Kiedy jednak one nadejdą, na zakupy będzie już za późno, przynajmniej po promocyjnych cenach. Uczcie się od zimnych Norwegów, którzy kupują i trzymają.

PS
Niniejszy artykuł nie ma charakteru rekomendacji inwestycyjnej, a autor nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne decyzje inwestycyjne podjęte pod jego wpływem. W razie pytań dotyczących giełdy można do mnie mailować.

72 komentarze

Pokrewne

Wtorek [09.02.2010, 09:45]

USA czeka chaos i rozpad?

Stany Zjednoczone jak Polska z czasów liberum veto Więcej >>

czytaj >>

5 komentarzy

Wtorek [09.02.2010, 08:52]

PULS BIZNESU: Polscy artyści wciągnięci w spekulacje (+1)

ZAiKS ma problemy z powodu lokaty dolarowej. Więcej >>

czytaj >>

3 komentarze

Wtorek [09.02.2010, 08:50]

Opinia Czytelnika: WIG kontynuuje zjazd

Konsolidacja szansą dla byków. Więcej >>

czytaj >>

1 komentarz

Poniedziałek [08.02.2010, 17:05]

PO SESJI: Inwestorzy polują na dno

Ryzykowna gra. Więcej >>

czytaj >>

78 komentarzy