Wtorek [15.05.2012, 09:40]
Impreza się przeciągnęła, a ty za dużo wypiłeś? Już nie musisz zostawiać samochodu pod lokalem albo mieszkaniem znajomych, i wracać po niego następnego dnia. Teraz po kilku głębszych możesz wrócić do domu własnym autem, i to całkowicie legalnie. Jak to możliwe?
W Krakowie zamiast taksówki można zamówić specjalne szkolonego kierowcę – czytamy w serwisie TokFm.pl. Dojedzie do klienta na elektrycznym składanym rowerze (czas dojazdu: od 10 do 40 minut), który po złożeniu bez problemu zmieści się w bagażniku twojego samochodu. – Auta nie brudzimy, mamy specjalny pokrowiec, a rower zajmuje niecały metr kwadratowy miejsca – zachwala Marcin Podobiński, założyciel krakowskiej firmy „IKierowcy", w rozmowie z radiem TOK FM.
Wielu kierowców obawia się jednak oddać swój ukochany samochód w obce ręce. Jak przekonuje pan Marcin, całkowicie niepotrzebnie: kierowcy w jego firmie są doświadczeni i poddawani specjalnym testom na refleks i orientację w terenie.
Ile kosztuje ta usługa? 20 złotych za pierwsze cztery kilometry plus 4 złote za każdy kolejny. Drożej niż taksówka, ale za to zaoszczędzimy czas na wyprawie po samochód następnego dnia. Warto?
Źródło: TokFm.pl





