Używając samochodu na co dzień, zmagamy się z rosnącymi kosztami. Większość z nich jest jawna – płacimy na stacji, przy rejestracji, za obowiązkowe ubezpieczenie. Istnieją jednak opłaty wpisane w strukturę cen, które niepostrzeżenie powiększają nasze wydatki. Poniżej przedstawiamy ukryte ciężary fiskalne, jakie spoczywają na właścicielach pojazdów.
Opłaty wliczone w cenę paliwa
Tankując na stacji, zwracamy uwagę wyłącznie na kwotę na liczniku dystrybutora. Rzadko zastanawiamy się, jaki procent tej sumy trafia do budżetu państwa. Struktura ceny każdego litra benzyny czy diesla zawiera trzy rodzaje podatków, które łącznie stanowią ponad połowę tego, co płacimy.
Benzyna obciążona jest opłatą paliwową w wysokości 3%, podatkiem od wartości dodanej wynoszącym 19% oraz akcyzą sięgającą 33%. Oznacza to, że tankując benzynę, przekazujemy do budżetu państwa 55% ceny każdego litra.
Olej napędowy ma nieco inną strukturę obciążeń. Opłata paliwowa wynosi tu 7%, VAT pozostaje na poziomie 19%, natomiast akcyza wynosi 26%. Sumując te składniki, otrzymujemy 52% wartości paliwa przekazywanej na rzecz państwa.
Od 2019 roku doszedł kolejny element – dodatkowa opłata w wysokości około 10 groszy brutto na każdym litrze paliwa. Środki z niej zasiliły Fundusz Niskoemisyjnego Transportu, co oznacza, że dotychczasowy poziom obciążeń fiskalnych uległ zwiększeniu.
PCC przy kupnie pojazdu
Nabywając samochód od osoby prywatnej, nieświadomie stajemy się stroną umowy cywilnoprawnej, która rodzi obowiązek podatkowy. Podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC) wynosi 2% wartości rynkowej pojazdu i musi zostać opłacony w ciągu 14 dni od momentu zawarcia transakcji.
Istotne jest, że podstawą naliczenia PCC nie jest kwota faktycznie zapłacona sprzedającemu, lecz wartość rynkowa auta. Jeśli nabyliśmy pojazd wymagający napraw i dzięki temu wynegocjowaliśmy niższą cenę, warto odnotować ten fakt w deklaracji podatkowej składanej w Urzędzie Skarbowym. Bez potwierdzenia uiszczenia PCC nie można zarejestrować auta w wydziale komunikacji.
Zwolnienie z tego obowiązku obejmuje wyłącznie sytuacje, gdy wartość nabytego pojazdu nie przekracza 1000 zł. Przy zakupie większości aut na rynku wtórnym opłata ta jest jednak nieunikniona.
Akcyza przy sprowadzaniu auta z zagranicy
Import samochodu z innego kraju wiąże się z szeregiem formalności i kosztów. Jednym z najistotniejszych jest podatek akcyzowy, który obowiązuje każdego posiadacza pojazdu rejestrowanego po raz pierwszy na terytorium Polski – niezależnie od tego, czy mowa o egzemplarzu fabrycznie nowym, czy wieloletnim użytkowanym aucie.
Wysokość akcyzy zależy od pojemności silnika. Dla jednostek napędowych do 2000 cm³ stawka wynosi 3,1% wartości pojazdu. Gdy pojemność przekracza 2000 cm³, stawka wzrasta do 18,6%. Różnica jest znaczna i może istotnie wpłynąć na koszt sprowadzenia większego auta.
Od marca 2017 roku miejsce, w którym uiszcza się akcyzę, uległo zmianie. Wcześniej obowiązek ten realizowano w Urzędzie Celnym – obecnie trzeba udać się do Urzędu Skarbowego właściwego dla miejsca zamieszkania nabywcy.







