Czwartek [17.05.2012, 14:55]
Resort finansów kończy prace nad ustawą umożliwiającą osobom starszym przekazywanie nieruchomości np. bankom, w zamian za miesięczny dodatek do emerytury. Szkopuł w tym, że bardziej niż rodzinie, opłaca się oddać mieszkanie bankowi. Nie trzeba wówczas płacić podatku – informuje "Rzeczpospolita".
Dodatek ma wynieść kilkaset złotych. Bank przejmie mieszkanie dopiero po śmierci właściciela. Do tego czasu będzie mógł on tam mieszkać. Rozwiązanie ma być podobne do umowy dożywocia, na mocy której osoby starsze przekazują mieszkanie komuś z rodziny w zamian za opiekę. Ale przekazanie mieszkania bankowi będzie bardziej opłacalne, ponieważ pieniądze otrzymywane w ten sposób nie będą opodatkowane.
Całkiem inaczej jest po przekazaniu mieszkania bliskim. Ministerstwo traktuje bowiem dożywocie jak sprzedaż lokalu i nalicza 19 proc. PIT. Przykładowo jeśli senior podpisze umowę dożywocia z wnukiem i w zamian za opiekę przekaże mu lokal o wartości 200 tys. zł, to fiskus pobierze 38 tys. zł podatku.
Zdaniem ekspertów takie zapisy ustawy powinny być zmienione, ponieważ nie można preferować umów z bankami, kosztem rodziny. Dodają, że umowy dożywocia nie powinny być opodatkowane.





