Czwartek [17.05.2012, 21:11]
Ta informacja musi szokować, zwłaszcza w okresie łatania dziury budżetowej cięciem wydatków i podnoszeniem podatków. Okazuje się, że Skarb Państwa stracił ponad 2,8 mld zł przez błędną interpretację przepisów – podaje Gazetaprawna.pl za PAP.
Chodzi o akcyzę od alkoholu etylowego, zawartego w płynach do spryskiwaczy samochodowych, sprowadzanych z Ukrainy w latach 2004-2007. Jak ujawniła NIK, Urząd Celny w Przemyślu po prostu jej nie naliczał.
Jak czytamy, Laboratorium Celne w Izbie Celnej w Przemyślu kwalifikowało niezamarzający płyn do spryskiwaczy samochodowych jako "wyrób niewymieniony" (zamiast jako alkohol etylowy) i dopuszczało do obrotu na terenie UE z nieprawidłową, zerową stawką akcyzy.
Tymczasem alkohol etylowy zawarty w takich produktach (było go tam aż 95 proc.) można było bardzo łatwo wyodrębnić, a następnie zastosować do nielegalnej produkcji napojów. Jak podała NIK,
Resort nie zmienił stanowiska mimo licznych sygnałów o nieprawidłowościach, m.in. od przedstawicieli Służby Celnej – stwierdziła NIK. Sprawa jest już w prokuraturze – czytamy na Gazetaprawna.pl.Nieprawidłowości miały swój początek w stanowisku Ministra Finansów. Stało się ono podstawą do takiego kwalifikowania towarów zawierających w swym składzie alkohol etylowy, które pozwalało zastosować zerową stawkę podatku akcyzowego.





