Czwartek [17.05.2012, 21:11]
Jaki jest stan polskich dróg, każdy widzi. Widzą Polacy, widzą inni Europejczycy, przed którymi musimy się wstydzić, że nasza infrastruktura drogowa jest w opłakanym stanie.
Pieniądze dawane przez Unię na jej poprawę powinniśmy szczególnie doceniać i wykorzystywać jak najlepiej. A jak jest? Przez własną niefrasobliwość możemy stracić aż 46 mld zł – donosi "Rzeczpospolita".
Chodzi o to, że nasz kraj nie wprowadził do swoich przepisów unijnej dyrektywy dotyczącej zwiększenia bezpieczeństwa na drogach i ograniczenia liczby śmiertelnych wypadków. Mieliśmy na to czas do 19 grudnia 2010 roku.
Jaki może być wymiar kary? Dla rzeczniczki Komisji Europejskiej Helen Kearns sprawa jest prosta. Nasze zaniedbanie będzie miało "jasny efekt w postaci odmowy Brukseli przekazania unijnych funduszy" – podaje Rp.pl.
Na liście najbardziej zagrożonych inwestycji mogą się znaleźć projekty o wartości większej niż 50 mln euro, które KE musi zatwierdzać. A oprócz możliwości utraty ogromnych pieniędzy czeka nas postępowanie karne o naruszenie unijnego prawa – czytamy w serwisie.





