Czwartek [17.05.2012, 21:11]
Okazuje się, że kupując nowe auto firmowe wciąż można odliczyć podatek VAT. W jaki sposób? Wystarczy zakupić... bankowóz.
Czym taki samochód różni się od innych dostępnych na rynku? Z zewnątrz praktycznie niczym. W środku posiada za to mnóstwo dodatkowych zabezpieczeń. Furtkę w przepisach chętnie wykorzystują producenci aut, którzy oferują coraz to nowe modele "bankowozów".
Pojazdy kwalifikujące się do odliczenia VAT-u od początku roku oferuje m.in. Volvo. "Zakup bankowozu może być alternatywą dla przedsiębiorców, którzy chcą skorzystać z pełnego odliczenia podatku, jak również z faktur dokumentujących leasing i kupno paliwa" - zachwala producent.
Zakup bankowozu wiąże się z koniecznością przeprowadzenia kilku modernizacji, które nie wpływają na zmianę stylistyki samochodu, czy też przestrzeni wewnątrz auta.
Aby auto zostało uznane przez polskie prawo za bankowóz, musi być wyposażone m.in. w immobiliser, dodatkowy alarm, system transmisji alarmu oraz specjalny pojemnik. Taki pojemnik w przypadku samochodów Volvo będzie umieszczany w miejscu, gdzie zazwyczaj znajduje się koło zapasowe auta. Wyjątek stanowi model XC90, w którym pojemnik znajduje się w przestrzeni bagażowej. Co ważnej, bankowozami nie mogą zostać auta wyposażone w instalację gazową.
Z odliczenia podatku VAT od zakupu auta specjalnego może skorzystać każdy podmiot prowadzący działalność gospodarczą będący czynnym podatnikiem VAT-u, który będzie wykorzystywać taki pojazd w ramach swojej działalności.
Volvo informuje, że koszt przeróbki na bankowóz wynosi 10 500 zł netto. Oferta dotyczy modeli XC90, XC70, V70, S80, XC60, S60 i V60.





