Czwartek [17.05.2012, 13:07]
Ogromna podaż w połączeniu z mniejszą liczbą kredytów hipotecznych dla indywidualnych kredytobiorców spowodowały, że firmy deweloperskie są w tarapatach.
W Warszawie sytuacja jest trochę lepsza. Według Reas w stolicy firmy potrzebują 1,5 roku na wyprzedaż, ale pod warunkiem, że nic nowego nie zaoferują w tym czasie.- Najtrudniejsza sytuacja jest dziś na rynku wrocławskim. Zakładając, że deweloperzy nie wprowadzą na rynek już żadnego lokalu, na wyprzedaż tego, co mają potrzebują aż dwa lata. W ciągu 12 miesięcy firmy deweloperskie były w stanie znaleźć we Wrocławiu chętnych na 4,4 tys. mieszkań, podczas gdy prawie dwa razy tyle jest do wzięcia - mówi Katarzyna Kuniewicz z Reasa.
Najlepiej jest w Trójmieście. Tam deweloperzy byliby w stanie sprzedać zapas mieszkań w ciągu pięciu kwartałów.





