środa, 22 kwietnia 2026
HotMoney

Rynek mieszkaniowy w połowie 2018 roku w Polsce, jaka koniunktura?

Krzysztof Rojek 2018-07-20 Gospodarka, Kredyty hipoteczne, Kredyty mieszkaniowe, News, Nieruchomości, Pożyczki hipoteczne Możliwość komentowania Rynek mieszkaniowy w połowie 2018 roku w Polsce, jaka koniunktura? została wyłączona
wieżowce

Już minął półmetek 2018 roku, tak więc można dokonać oceny tego, jak wygląda rynek mieszkaniowy w Polsce w bieżącym roku. Wystarczy wziąć pod uwagę zarówno to, co już powstało, jak i to, co się jeszcze ma wydarzyć. Jak wygląda koniunktura? Sprawdź poniżej.

W Polsce przybywa nowych mieszkań

Wiele mówi się o tym, że z roku na rok w Polsce oddawanych jest do użytku coraz więcej mieszkań. Wielu tłumaczyło taki stan rzeczy programem Mieszkanie dla Młodych, jednak teraz, gdy on się kończy, deweloperzy wcale nie zwalniają tempa. W roku bieżącym powstało już więcej mieszkań niż w analogicznym okresie lat ubiegłych.

Niektórzy uważali, że stale rosnące ceny mieszkań również przyczynią się do spowolnienia ich sprzedaży, jednak kupcy wciąż się znajdują. Dzięki dostępności finansowania hipotecznego, nawet pomimo braku dofinansowania, Polacy licznie kupują nieruchomości. Straszono, że podniesie się stopa procentowa i przez to zmniejszy się dostępność środków na zakup, jednak póki co nic takiego nie zaobserwowano.

Nawet rosnące ceny gruntów nie sprawiają, że deweloperzy rezygnują z inwestycji. W wielu polskich miastach wciąż powstają nowe budynki mieszkalne. Inwestorzy dokładają wszelkich starań, by rosnące koszty działek nie odbiły się bezpośrednio na klientach. Wbrew szeroko głoszonym wzrostom, ceny jednostkowe za metr kwadratowy nie rosną tak drastycznie, jak się powszechnie uważa. Wszystko bierze się stąd, że budowane są inwestycje w lepszych lokalizacjach, a te są droższe. Statystycznie więc wydaje się, że za mieszkania trzeba więcej zapłacić. Jednak kupujący lokale wcale tego nie odczuwają.

zobacz także:  Shell i Gazprom, Kraków bez plastiku... - przegląd 10 kwiecień 2019

Deweloperzy nie zwalniają tempa

Czy w 2018 roku deweloperzy sprzedali więcej mieszkań niż w latach poprzednich? Okazuje się, że ci najwięksi, którzy swoje inwestycje budują w dużych miastach odnotowują ciągły wzrost. Porównując liczby za analogiczne okresy lat ubiegłych – ilość sprzedanych mieszkań jest znacznie wyższa. Pomimo wzrostu cen, a także zakończenia programu Mieszkanie dla Młodych popyt na nowe mieszkania jest na wysokim poziomie, tak więc i inwestorzy nie zwalniają tempa.

Wiele lokali wciąż sprzedaje się na etapie budowania, dużo inwestycji dopiero się rozpoczęła, a cała pula mieszkań jest wyprzedana. Dzięki temu inwestorzy wciąż cieszą się powodzeniem. Nie muszą szukać klientów. Co więcej, wielu z nich może pochwalić się wzrostem zysków. Zwłaszcza, gdy budują lokale droższe, ale na gruntach, których byli w posiadaniu. Są firmy, które dysponują jeszcze wieloma terenami, a więc nie muszą martwić się, że podniosą ceny mieszkań z uwagi na poniesiony wysoki koszt zakupu działek.

Sytuacja po wyczerpaniu środków MdM

Mimo, że środki z MdM rozeszły się już na początku roku, w kolejnych miesiącach wcale nie maleje ilość sprzedanych mieszkań. Wszystko dlatego, że jak wiadomo, program ten miał ograniczenia co do ceny za metr kwadratowy, czy określony metraż. Tak więc zostają te lokale, na które mogą sobie pozwolić ci, którzy nie mają potrzeby korzystania z MdM.

zobacz także:  Górnicy i górnictwo w Polsce, największe afery, przejęcia... I jak jest teraz?

W dodatku w drugiej połowie roku mogą się pojawić resztki z dofinansowania. Zdarza się bowiem, że umowy nie dochodzą do skutku. Wtedy kolejne osoby mogą liczyć na tego typu pomoc w sfinansowaniu zakupu mieszkania.

Współzależność ceny a wynajem

Są teorie, jakoby już w 2018 roku, a także w kolejnych latach miała maleć ilość sprzedawanych a rosnąć ilość wynajmowanych mieszkań z uwagi na startujący program Mieszkanie Plus. Polegać ma on bowiem na oddaniu tanich mieszkań na wynajem z opcją dojścia do ich własności.

W dodatku zakłada się, że popularność najmu wzrośnie z uwagi na to, że na rynek najmu trafiają nowe mieszkania, które są chętniej wynajmowane z uwagi na lepszą lokalizację, wyższy standard. Najmującym nie przeszkadzają nawet wysokie ceny. Tak więc i wysokość czynszu rośnie, a chętni są. Nie każdy jest bowiem zdecydowany na to, by kupować mieszkanie na własność. Wiele osób zadowala wynajem.

Nowa jakość mieszkań na wynajem

Dominującym czynnikiem wpływającym na rozwój rynku najmu jest rosnąca podaż nowych mieszkań o podwyższonym standardzie. Deweloperzy dostosowują swoje projekty nie tylko pod potrzeby kupujących, ale również pod potrzeby osób preferujących długoterminowy wynajem. W nowych budynkach standardem stają się parkingi podziemne, miejsca do przechowywania rowerów, ochrona oraz dodatkowe udogodnienia takie jak recepcja czy tereny rekreacyjne.

zobacz także:  Ranking kart kredytowych Lipiec 2019

Wzrost wynajmu ściśle wiąże się także z mobilnością zawodową Polaków. Coraz więcej osób podejmuje pracę w odległych od rodzinnego miasta lokalizacjach i zamiast wiązać się długoterminowym zobowiązaniem finansowym, decyduje się na elastyczność, jaką daje wynajem. Szczególnie w dużych aglomeracjach – Warszawie, Krakowie, Wrocławiu czy Trójmieście – stale rośnie liczba osób wynajmujących mieszkania na długie okresy. Dla niektórych najemców jest to rozwiązanie przejściowe, dla innych – świadomy wybór stylu życia.

Perspektywy programu Mieszkanie Plus

Program Mieszkanie Plus został zaprojektowany jako odpowiedź na niedobór mieszkań w przystępnych cenach. Założeniem programu jest budowa tanich mieszkań na wynajem z możliwością wykupu po określonym czasie. Jednak dotychczasowe tempo realizacji inwestycji pozostaje tematem szerokiej dyskusji – zarówno władze lokalne, jak i potencjalni najemcy sygnalizują opóźnienia w oddawaniu mieszkań do użytku.

Jeśli program nabierze tempa i zrealizuje swoje cele, może rzeczywiście wpłynąć na rynek, obniżając presję na rosnące wartości nieruchomości w większych miastach. W przeciwnym razie deweloperzy prywatni nadal będą kształtować rynek mieszkaniowy zgodnie z bieżącym popytem, który – jak pokazują dane z pierwszego półrocza 2018 – pozostaje silny zarówno w segmencie sprzedaży, jak i najmu.