Ministerstwo Sprawiedliwości planuje zaostrzenie kar dla podmiotów zbiorowych, które dopuszczają się przestępstw, w tym przestępstw skarbowych. Oprócz wysokich kar finansowych projekt ustawy przewiduje też możliwość likwidacji przedsiębiorstw oraz ich nacjonalizację.
- Cel nowelizacji przepisów karnych
- Nowe wysokości kar finansowych
- Środki karne poza karami finansowymi
Cel nowelizacji przepisów karnych
Celem podwyższenia kar i zaostrzenia przepisów jest zwiększenie skuteczności karania podmiotów zbiorowych, co ma sprzyjać walce z przestępczością gospodarczą i skarbową. Według opinii Ministerstwa Sprawiedliwości w sądach toczy się za mało spraw wobec przedsiębiorstw, a obowiązująca w tej chwili ustawa jest nieefektywna, między innymi ze względu na niski wymiar nakładanych kar.
Dlaczego podmioty zbiorowe tak często unikają odpowiedzialności? Winę za ten stan rzeczy ponosi tzw. prejudykat, według którego aby przypisać odpowiedzialność podmiotowi zbiorowemu, trzeba najpierw uzyskać wyrok skazujący osobę fizyczną, która doprowadziła do odpowiedzialności podmiotu zbiorowego. Ten wymóg proceduralny sprawia, że wiele firm wymyka się sankcjom, nawet gdy ich działalność narusza prawo.
Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje na zbyt rzadkie egzekwowanie odpowiedzialności podmiotów zbiorowych w porównaniu do skali naruszeń prawa gospodarczego. Projekt nowelizacji ma zmienić tę sytuację poprzez ułatwienie prowadzenia postępowań oraz wprowadzenie bardziej dotkliwych konsekwencji finansowych i organizacyjnych.
Dotychczasowy mechanizm wymaga bowiem, aby przed skazaniem firmy skazano konkretną osobę fizyczną — co w praktyce wydłuża postępowanie i często uniemożliwia pociągnięcie przedsiębiorstwa do odpowiedzialności w sytuacjach, gdy np. osoba odpowiedzialna zmarła, wyjechała za granicę lub gdy jej tożsamość jest trudna do ustalenia w złożonych strukturach holdingowych.
Nowe wysokości kar finansowych
Dotychczas wysokość kar finansowych wobec podmiotów zbiorowych dopuszczających się czynów zabronionych wynosiły od 1000 złotych do 5 milionów. Warto jednak zaznaczyć, że nałożona kara nie mogła być wyższa niż 3% przychodu osiągniętego w roku obrotowym, w którym popełniono czyn zabroniony będący podstawą odpowiedzialności podmiotu zbiorowego.
Nowelizacja ustawy ma znieść limit procentowy przychodów, a do tego podnieść zarówno dolną jak i górną granicę orzekanych kar finansowych, które wynosić mają od 30 tysięcy do 30 milionów złotych. Oznacza to trzydziestokrotny wzrost dolnej granicy i sześciokrotny wzrost górnej granicy kar.
Zniesienie ograniczenia procentowego ma szczególne znaczenie w przypadku dużych grup kapitałowych, które osiągają wielomiliardowe przychody — dotychczas kar nie można było nałożyć powyżej 3% przychodów, co w praktyce oznaczało relatywnie niskie sankcje w stosunku do skali działalności. Nowe przepisy pozwolą na wymierzenie kary adekwatnej do wagi przestępstwa, niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa.
W praktyce zniesienie limitu oznacza, że sąd będzie mógł orzec karę np. 15 milionów złotych wobec firmy, która w danym roku osiągnęła przychód 100 milionów złotych — dotychczas maksymalna kara dla takiego podmiotu wynosiłaby zaledwie 3 miliony. Zmiany mają też wpłynąć na korporacje międzynarodowe prowadzące działalność w Polsce — będą mogły zostać ukarane kwotą odpowiadającą skali wyrządzonej szkody lub uzyskanych korzyści, a nie jedynie ułamkiem rocznych obrotów.
Środki karne poza karami finansowymi
Podmioty zbiorowe dopuszczające się czynów zabronionych pod groźbą kary muszą także liczyć się z możliwością rozwiązania lub likwidacji. Wśród środków karnych przewidzianych w sytuacji popełnienia przestępstwa znajdą się także zakaz promocji lub reklamy prowadzonej działalności, zakaz ubiegania się o zamówienia publiczne oraz obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.
Najdotkliwszą karą jest jednak zakaz prowadzenia działalności gospodarczej określonego rodzaju oraz przepadek mienia lub korzyści majątkowych albo ich równowartości. Przepadek mienia może objąć zarówno całość majątku przedsiębiorstwa, jak i konkretne składniki majątkowe, które zostały wykorzystane do popełnienia przestępstwa lub stanowią korzyść z niego uzyskaną.
Zakaz ubiegania się o zamówienia publiczne oznacza w praktyce odcięcie od istotnego źródła przychodów dla wielu firm, zwłaszcza tych działających w branżach budowlanej, IT czy usługowej. W połączeniu z zakazem reklamy może to doprowadzić do faktycznego zaprzestania działalności gospodarczej, nawet jeśli formalnie firma nie zostanie zlikwidowana.
Wśród nowych rozwiązań znajduje się również możliwość nacjonalizacji przedsiębiorstwa — choć projekt ustawy nie precyzuje szczegółowych warunków tego środka, wskazuje on na zamiar stosowania maksymalnie surowych sankcji wobec podmiotów, które w sposób rażący naruszają porządek prawny. Nacjonalizacja miałaby dotyczyć firm, których działalność zagraża interesom państwa lub społeczeństwa.
Przepadek mienia lub korzyści może obejmować nie tylko środki pieniężne zgromadzone na rachunkach, ale także nieruchomości, udziały w spółkach zależnych, a nawet prawa własności intelektualnej — wszystko co zostało nabyte lub wykorzystane w związku z przestępstwem. Projekt przewiduje także możliwość tymczasowego zajęcia majątku jeszcze na etapie postępowania przygotowawczego, aby uniemożliwić wyprowadzenie aktywów przed prawomocnym wyrokiem. Środek ten ma szczególne znaczenie w przypadku podejrzenia o wyłudzenia dotacji unijnych, oszustwa podatkowe czy handel towarami objętymi sankcjami.







