RAPORT: Wielka płyta i kamienice znowu wracają do łask. "Teraz to rarytas"
03.05.2012 01:17
Budownictwo PRL-u znowu na topie.
Chociaż sytuacja na polskim rynku nieruchomości powoli się stabilizuje, to zmiany, jakie zaszły w ostatnim czasie, mogą zaskakiwać.Okazuje się, że znowu do łask wracają kamienice, które cieszą się teraz wyjątkową popularnością. Od początku roku niewiele mniej osób kupiło relatywnie najtańszą wielką płytę. Jedynie co piąty nabywca wybrał segment najdroższy, czyli mieszkania współczesne.
Wielka płyta trzęsie rynkiem
Z analiz wynika, że pierwszy kwartał roku przyniósł zdecydowany wzrost popularności mieszkań mieszczących się w blokach z wielkiej płyty oraz kamienic. Względem analogicznego okresu przed rokiem ich udział w transakcjach na rynku wtórnym podniósł się o odpowiednio 1,1 i 3 proc. - podaje Home Broker.
Mieszkania w budynkach wzniesionych z cegły do 2000 roku odpowiadały za prawie 40 proc. transakcji. Kolejne (udział w rynku na poziomie niecałych 39 proc.) w hierarchii popularności zajęły mieszkania w betonowych blokach.
Mieszkania współczesne, a więc te które zbudowano po 2000 roku, cieszyły się najmniejszą popularnością. Odpowiadały one za co piątą zawartą transakcję (21,5 proc.). Względem analogicznego okresu przed rokiem spadek udziału w rynku wyniósł 4,1 proc.
Kamienica kamienicy nie równa
Specjaliści podkreślają, że pod nazwą "kamienice" rozumiemy wszelkiego typu budynki wzniesione z cegły do 2000 roku. W tym gronie znajdzie się więc zarówno staromiejska zabudowa krakowska, jak i powojenne budynki zbudowane z cegły na warszawskim Śródmieściu.
Choć jest to pewne uproszczenie, nie ma innej nazwy, która dobrze charakteryzowałaby ten segment rynku mieszkań używanych - tłumaczy Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości Home Broker.O zakupie decyduje cena
Najbardziej zaskakującą informacją jest jednak to, że mieszkania w betonowych blokach wciąż cieszą się bardzo dużą popularnością. Powodem jest oczywiście atrakcyjna cena.
Znawcy rynku podkreślają, że po pierwsze metr mieszkania w wielkiej płycie jest relatywnie najtańszy, a ponadto tych metrów trzeba kupić mniej. Podczas gdy mieszkanie dwupokojowe ma w nowym budownictwie przeciętnie 52 m kw., to w wielkiej płycie są to 43 metry.
W tym typie budownictwa wiele osób odpychają jednak: skrajnie modernistyczna architektura, krzywe ściany, problemy z wentylacją, akustyką i termoizolacyjnością, czy chociażby wielkość i wysokość pokoi.
Nie wiadomo, ile wytrzyma płyta
Wśród Polaków nie brakuje także osób wątpiących w trwałość budynków wzniesionych w technologii wielkopłytowej obawiających się niskiej jakości połączeń między płytami.
Czy są powody do niepokoju? - Absolutnie nie - odpowiadają zwolennicy budynków tego typu budownictwa, którzy wskazują na dobrze rozwiniętą infrastrukturę, często atrakcyjną lokalizację i dobrą komunikację, a także duże przestrzenie między poszczególnymi blokami na terenie osiedli.
Tutaj zamieszkasz naprawdę wygodnie
Najnowsze dane o strukturze sprzedaży używanych mieszkań pokazują ponadto, że na popularności zyskują kamienice. Względem analogicznego okresu przed rokiem progres wyniósł 3 proc. i był drugą z kolei pozytywną zmianą w udziale tego segmentu rynku w ogólnej liczbie zawieranych transakcji. Powodem w tym wypadku także może być cena.

Fot.
W ostatnim kwartale przeciętna cena transakcyjna mieszkań w kamienicach różniła się zaledwie o kilka procent od tych w blokach z wielkiej płyty. Relatywnie niewiele trzeba więc było dopłacić, aby otrzymać lokal w bardziej cenionym budownictwie. W czwartym kwartale mieszkania w blokach z cegły wzniesionych do 2000 roku odpowiadały za prawie 40 proc. transakcji lokalami używanymi.
Nowe już nie tak bardzo poszukiwane
Specjaliści podkreślają, że mniej więcej od 6 miesięcy widoczny jest wyraźny spadek udziału budownictwa współczesnego w ogólnej liczbie transakcji mieszkaniami używanymi.
Nie wynika to jednak niewielkiej dostępności tych lokali. Zgodnie z danymi Home Broker w największych miastach 35 proc. mieszkań dziś oferowanych do sprzedaży w największych miastach należy do tego segmentu rynku.
W transakcjach pierwszego kwartału miały one jednak tylko udział na poziomie 21,5 proc. Oznacza to spadek względem analogicznego okresu przed rokiem o 4,1 pkt. proc. Powodem może być cena - wyższa o ponad 20 proc. od przeciętnej ceny metra mieszkania w betonowym bloku.
Ponadto omawiany segment jest najmocniej narażony na sporą presję konkurencyjną ze strony rynku pierwotnego, gdzie poziom cen jest niższy.
Przewagą mieszkań zbudowanych po 2000 roku jest jednak fakt, że nie trzeba czekać na ich zbudowanie, a ponadto często są wykończone w takim standardzie, że wymagają jedynie odświeżenia, a nie kompletnego wykończenia.
To rynek dyktuje ceny
Wytłumaczenie tak głębokich zmian nie może jednak być przedstawione w oderwaniu od obecnej sytuacji rynkowej. Od końca zeszłego roku obserwowany jest bowiem wzrost liczby sprzedanych mieszkań nowych kosztem spadku liczby sprzedanych mieszkań używanych.
Nie powinien on dziwić w sytuacji gdy na rynku pierwotnym rosnąca konkurencja wymusza dwukrotnie dynamiczniejszy spadek cen ofertowych niż na wtórnym. Większa popularność kamienic i wielkiej płyty nie oznacza więc, że jest ich sprzedawanych więcej, ale raczej, że popyt na nie pozostaje relatywnie stabilny.
Bankomaty w Polsce wypłacą euro? Zobacz
Euronet wprowadza nową usługę wypłaty waluty euro w bankomatach należących do sieci. Wojciech Sokół, dyrektor w Euronet Polska...
Domowa zgniatarka do śmieci. To się może przydać
Śmieciowa rewolucja tuż-tuż. Od 1 lipca wiele rodzin będzie musiało segregować śmieci już w domu. Zobacz, jak działają...
Jak kupić bilet w kolejowym biletomacie - poradnik
Wakacyjny poradnik Hot Money. Tym razem biletomat. Kupno biletu w tym urządzeniu jest proste, ale warto wiedzieć, jak...


Dodaj komentarz
Popularne komentarze
Gość 2012-05-04 00:10:46 Zgłoś
A kiedyś pozostawiano dużą przestrzeń biologicznie czynną - trawniki, krzewy, drzewa - i te osiedla są nieporównanie ładniejsze, nawet mimo tego, że same budynki są paskudne.
Komentarze
Gość 2012-05-04 00:10:46 Zgłoś
A kiedyś pozostawiano dużą przestrzeń biologicznie czynną - trawniki, krzewy, drzewa - i te osiedla są nieporównanie ładniejsze, nawet mimo tego, że same budynki są paskudne.
Gość 2012-05-04 01:37:04 Zgłoś
System 2012-05-04 01:49:27 Zgłoś
Gość 2012-05-04 06:08:23 Zgłoś
Gość 2012-05-04 06:19:00 Zgłoś
Gość 2012-05-04 06:38:11 Zgłoś
Gość 2012-05-04 07:40:23 Zgłoś
Nie dla biedaków baranku lecz na przecietnych ludzi. Mama kupiła domek? Czy w spadku dostałeś?
Gość 2012-05-04 07:52:05 Zgłoś
Gość 2012-05-04 07:58:47 Zgłoś
Gość 2012-05-04 08:59:33 Zgłoś
Ta bo jak uchwałą Warszawską ta menda Bierut okradł ludzi z gruntów to czerwone świnie miały gdzie budoawć dla klasy robotniczej.