Prostytutki z całej Europy szykują się na Euro
01.05.2012 19:12
Fot. stock.xchng
Sprawdź, ile zarobią.
Mistrzostwa Europy w piłce nożnej będą okazją do nie zawsze legalnego zarobku. Zyski liczą już handlarze biletami i domy publiczne.Handel biletami
Wylosować bilety na Euro nie było łatwo. Ci, którzy nie mieli wystarczająco szczęścia, mogli (i mogą) próbować w różnego typu konkursach lub odkupić od posiadczy. Bilety stały się źródłem dochodów dla wielu osób. Media podawały, że część sprzedających miała prawdziwe hurtownie wejściówek. W internecie pojawiły się ogłoszenia typu: "sprzedam 8 biletów na Euro 2012. Cena – 25 000 zł".
Na handlujących nie robi wrażenia to, że zarabianie na biletach to łamanie prawa. Handel wejściówkami po cenach wyższych niż nominalna, jest nielegalny.
Artykuł 133. kodeksu wykroczeń: mówi, że kto nabywa bilety wstępu na imprezy artystyczne, rozrywkowe lub sportowe w celu sprzedaży z zyskiem, albo kto bilety takie sprzedaje z zyskiem, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.Przykłady można mnożyć. Jeden z hurtowników sprzedawał wejściówki na aż 13 spotkań, w tym m.in. na mecz otwarcia mistrzostw: Polska – Grecja. Bilety w drugiej kategorii cenowej oferował za 1700 zł (przy cenie nominalnej w wysokości 560 zł). Gwarancją prawdziwości biletów miała być podpisana z klientem umowa.
Handlarze wykorzystują znany pomysł. Bilety dokładają do oferowanego przedmiotu. Pewien mężczyzna sprzedawał swoje buty z własnoręcznym podpisem. Cena - 2 tysiące złotych, bilety gratis.
Prostytucja
Feministyczna organizacja Femen obliczyła, że w sezonie letnim nawet 80 proc. zysków branży hotelowej przynoszą turyści, którzy przyjeżdżają na Ukrainę w poszukiwaniu taniego seksu. Nie inaczej będzie w tym roku. Na Mistrzostw Świata w 2006 roku w Niemczech przyjechać miało 40 tysięcy prostytutek. To samo było w trakcie Mistrzostw Świata w 2010 roku w RPA. Co prawda IOM (International Organization for Migration) podała, że kibice w większości przyjechali z rodzinami, dlatego wybrali muzea, a nie domy publiczne, ale wiadomo, że dziewczyny zajęcie miały.
Przedstawiciele Fundacji La Strada, pomagającej ofiarom handlu ludźmi, przestrzegają przed porównywaniem mistrzostw w Niemczech do turnieju w Polsce i na Ukrainie. Ich zdaniem zagrożenie jest duże, organizacja zwraca szczególną uwagę na zwiększony ruch transgraniczny.
Nie ma badań, które w sposób miarodajny przedstawiłyby tego typu zagrożenia - mówi Joanna Garnier z La Strady. - Euro 2012 porównuje się do mistrzostw w Niemczech, gdzie ofiar nie było więcej niż zwykle. Należy jednak pamiętać, że był to inny kraj, z innymi uwarunkowaniami i problemami niż Polska, a kompletnie różnymi niż Ukraina - zauważa.Polska policja przekonuje, że jest przygotowana na zagrożenia wynikające ze wzrostu prostytucji podczas Euro, a agencje towarzyskie we Wrocławiu podkreślają, że na mistrzostwach zarobią przede wszystkim sąsiedzi z Ukrainy, Białorusi i Bułgarii.
Prostytucja nieletnich
Jeszcze czarniejszą stroną nadchodzących mistrzostw będzie prostytucja nieletnich. Fundacja Dzieci Niczyje jest przekonana, że w czasie przyszłorocznych piłkarskich mistrzostw Europy wzrośnie zagrożenie prostytucją nieletnich. Przytacza dane m.in. z Republiki Południowej Afryki, Grecji i Niemiec. Wynika z nich, że dużym imprezom sportowym zawsze towarzyszy wzrost zainteresowania seksturystyką, także z udziałem nieletnich. Maria Keller-Hamela z zarządu fundacji zaznacza, że jest to związane z poczuciem anonimowości, tym, że jest się w innym mieście, w kraju, z którego się zaraz wyjedzie.
Z badań fundacji Dzieci Niczyje przeprowadzonych wśród młodych ludzi wynika, że 48 proc. z nich uważa za realny problem to, że ich rówieśnicy uciekają się do prostytucji, by zarobić na modne ubrania, kosmetyki lub gadżety. Ich zdaniem prosytuuje się wielu znajomych.
Problemowi prostytucji nieletnich poświęcona była kampania "Nie przegraj". Jej głównym celem było ograniczenie przestępczości polegającej na wykorzystywaniu seksualnym młodych (13-18 lat). W jej ramach odbyły się szkolenia dla nauczycieli, jak opowiadać o zagrożeniach. Część informacji trafiła do potencjalnych sprawców.
W miastach, na przejściach granicznych, na lotniskach zawisną plakaty w różnych językach o tym, że za kontakty seksualne z nieletnimi w Polsce grozi 12 lat więzienia - mówiła Maria Keller-Hamela.Szkolenia, jak pracować z młodzieżą, przeszli ponadto policjanci i funkcjonariusze straży granicznej. Ich zadaniem będzie m.in wyłapywanie dzieci przekraczających granicę bez rodziców. Anonimowy telefon zaufania to 116 111.
Bankomaty w Polsce wypłacą euro? Zobacz
Euronet wprowadza nową usługę wypłaty waluty euro w bankomatach należących do sieci. Wojciech Sokół, dyrektor w Euronet Polska...
Domowa zgniatarka do śmieci. To się może przydać
Śmieciowa rewolucja tuż-tuż. Od 1 lipca wiele rodzin będzie musiało segregować śmieci już w domu. Zobacz, jak działają...
Jak kupić bilet w kolejowym biletomacie - poradnik
Wakacyjny poradnik Hot Money. Tym razem biletomat. Kupno biletu w tym urządzeniu jest proste, ale warto wiedzieć, jak...


Dodaj komentarz
Komentarze
Gość 2012-05-02 06:32:15 Zgłoś
bede poscił,,,a potem jebau jak policjant kibola
Gość 2012-05-02 07:03:44 Zgłoś
Gość 2012-05-02 07:22:16 Zgłoś
a jaki jest powód ich wizyt u nich nad tym trzeba się zastanowi
Gość 2012-05-02 08:06:30 Zgłoś
A to same go tam ciągną czy przychodzi bo chce?
Przyszedł, chce, płaci to i mu dadzą bo tak już pracują.
Gość 2012-05-02 09:01:23 Zgłoś
Gość 2012-05-02 09:09:47 Zgłoś
Gość 2012-05-02 09:29:11 Zgłoś
Gość 2012-05-02 09:29:37 Zgłoś
Gość 2012-05-02 10:12:54 Zgłoś
fruu 2012-05-02 10:33:36 Zgłoś
Gość 2012-05-02 10:51:14 Zgłoś
Gość 2012-05-02 11:05:26 Zgłoś
HAHAHAHAH POPŁAKAŁAM SIĘ ZE ŚMIECHU... ale takie są realia niestety...
tak wiec przetrwają najsilniejsi ZAPRASZAMY;]
Gość 2012-05-02 11:05:44 Zgłoś
Gość 2012-05-02 11:23:47 Zgłoś
Więc co to za farmazony, że z "nieletnimi" nie wolno??? WOLNO!
Gość 2012-05-02 12:44:23 Zgłoś