środa, 15 kwietnia 2026
HotMoney

Spadek bezrobocia w Polsce

Agnieszka Czajka 2018-09-06 Gospodarka, News, Praca Możliwość komentowania Spadek bezrobocia w Polsce została wyłączona
Praca w Polsce

Według najnowszych danych, w Polsce ciągle spada bezrobocie. Jaki jest obecnie jego poziom? I jakie są konsekwencje niskiego bezrobocia na rynku pracy?

Rekordowo niski wskaźnik

Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki ogłosiła, że w sierpniu bieżącego roku stopa bezrobocia wynosiła 5,8%. W porównaniu do lipca, spadła o 0,1%, osiągając najniższy poziom od czasów PRL. Dla porównania, w sierpniu zeszłego roku wartość ta wynosiła 7,1% – wtedy również uznawano to za bardzo dobry wynik.

W ujęciu regionalnym sytuacja przedstawia się zróżnicowanie. Największe bezrobocie zanotowano w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie wynosiło 9,9%, a następnie w województwie kujawsko-pomorskim – 8,6%. Różnice pomiędzy poszczególnymi regionami kraju sięgają zatem kilku punktów procentowych, co odzwierciedla nierównomierny rozwój gospodarczy.

Zmniejszyła się również liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy – łącznie w całej Polsce jest ich 959,5 tys. Jak zaznaczyła minister Elżbieta Rafalska, wiele z tych osób rejestruje się głównie dla ubezpieczenia zdrowotnego, nie planując podjęcia pracy w najbliższym czasie. Rzeczywista liczba osób aktywnie poszukujących zatrudnienia może być zatem jeszcze niższa.

zobacz także:  Zmiany w użytkowaniu wieczystym gruntów. Co trzeba wiedzieć o przekształceniu prawa wieczystego we własność?

Trzeba też wziąć pod uwagę, że latem statystyki poprawiają tzw. pracownicy sezonowi, zatrudniani przede wszystkim w turystyce, gastronomii i rolnictwie. Jak zauważyła przewodnicząca MRPiPS, korzystna pogoda może pozwolić na dalszą realizację inwestycji budowlanych jesienią, przez co nie należy się obawiać gwałtownego wzrostu bezrobocia po zakończeniu sezonu letniego.

Coraz wyższe oczekiwania pracowników

Już od dawna zaczęto mówić o tym, że w Polsce rynek pracy należy do pracownika. Co to oznacza? Że to oni mogą przebierać w ofertach i dyktować warunki – negocjować stawkę wynagrodzenia, oczekiwać dodatkowych benefitów, takich jak prywatne ubezpieczenie zdrowotne, karty sportowe czy karnety do ośrodków rozrywkowo-kulturalnych.

Intensywnie poszukiwani są nie tylko pracownicy zajmujący stanowiska kierownicze lub menadżerskie, ale także wyspecjalizowani robotnicy, posiadający wszechstronne uprawnienia czy doświadczeni rzemieślnicy. W wielu regionach brakuje spawaczy, elektryków, monterów instalacji sanitarnych oraz operatorów maszyn budowlanych – zawodów, które jeszcze kilka lat temu cieszyły się mniejszym prestiżem.

Stale rosnące wynagrodzenia, wymuszone przez obecny rynek pracownika, przekładają się na zwiększenie komfortu życia Polaków. Rośnie siła nabywcza gospodarstw domowych, co z kolei napędza konsumpcję i wpływa na dalszy rozwój gospodarki krajowej.

zobacz także:  Ryanair wciąż strajkuje. Czy protesty niskobudżetowych linii lotniczych sparaliżują urlopy?

Zahamowanie wzrostu w kluczowych branżach

Niski poziom bezrobocia oraz coraz większe wymagania pracowników mają też swoje konsekwencje, które odbijają się na pracodawcach. Ci muszą proponować coraz bardziej atrakcyjne warunki zatrudnienia, przyciągać potencjalnych kandydatów w niestandardowy sposób. O ile nie ma to większego wpływu na duże przedsiębiorstwa i korporacje, problem mogą mieć właściciele niedużych firm, w których rozwój zostaje zahamowany brakiem rąk do pracy.

Szczególnie dotknięta jest branża transportowa, w której jednym z problemów jest brak wykwalifikowanych kierowców posiadających uprawnienia do kierowania pojazdami powyżej 3,5 tony. Coraz trudniej jest też zapełnić wakaty w przemyśle oraz branży budowlanej, co może spowodować ograniczenie wzrostu gospodarczego w przyszłości.

Pracodawcy w tych sektorach wskazują, że muszą konkurować nie tylko wynagrodzeniem, ale również elastycznością organizacji czasu pracy, dostępem do nowoczesnego sprzętu oraz perspektywami rozwoju zawodowego. W przeciwnym razie pracownicy wybierają oferty zagraniczne lub decydują się na zmianę branży, co dodatkowo pogłębia deficyt kadr w najbardziej wrażliwych obszarach gospodarki.